Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
ostatni usmiech


I wróciłam :)

Długo się zastanawiałam czy zacząć znowu pisać i w końcu się przełamałam,bo coś musi po mnie pozostać ;) Jak się teraz czuje? Na jakim etapie życia jestem? Czuję się już o wiele lepiej,ale jestem na zakręcie i nie mam pojęcia co zrobić dalej ze swoim życiem. Aż boję się pomyśleć,że muszę sama podjąć wiele ważnych decyzji, które znacząco wpłyną na moje życie. Gdyby tak ktoś mógł podjąć je za mnie... Przez ten długi czas okazało się kto jest prawdziwym przyjacielem i chce mojego dobra, a kto mnie tylko wykorzystuje. To smutne, gdy okazuje się, że ludzie których zna się od lat są fałszywi i z natury podli. Dobrze, że mam Bartusia i Agatkę, bo bez nich byłoby ciężko. To są prawdziwi przyjaciele, choć między mną i Bartkiem bywało różnie,bo jednak ciężko jest przyjaźnić się z mężczyzną, ale udało nam się uratować naszą przyjaźń i trwamy tak do dziś :) Jest od niedawna jeszcze ktoś... Wyjątkowa osoba, która z dnia na dzień staje się bliższa memu sercu. Kiedyś Wam o nim opowiem ;)


Głosuj (0)

Natalinka2208 15:53:53 21/04/2012 [komentarzy 0] Komentuj

I stało się... ;( [*]

I stało się najgorsze ;( 6 listopada o godzinie 6:10 odeszła na zawsze bliska mi osoba. Pustka jest tak ogromna,że nie potrafię do dziś się pozbierać,a nie pogodzę się z tym chyba nigdy.Śmierć bliskich to najgorsze co może człowieka w życiu spotkać. Prawdziwe i słuszne jest zdanie "Spieszmy się kochać ludzi, bo tak szybko odchodzą". On odszedł za szybko. Niby było oczywiste, że to nastąpi i powinniśmy być przygotowani,ale na śmierć nie da się przygotować. Minęły 2 miesiące, a ja mam wyrzuty sumienia,że nie okazywałam wcześniej tylu uczuć, które teraz się nasiliły. Tęsknię każdego dnia i czasem nie daję już rady. Tek pustki nie wypełni już nic. Teraz problemy rosną i nie wiadomo już co będzie dalej. Wszystko stało się takie dziwne.

Niecałe 2 miesiące temu dostałam pracę. Cieszyłam się wtedy bardzo, ale teraz ta praca jest moim największym koszmarem ;( te dziewczyny tam wykończą mnie psychicznie.Stale mają jakieś pretensje nie wiadomo o co.Mam tego już dość.Nie jestem taka i nie pójdę do kierownika na skargę, bo wtedy pewnie żyć już by mi nie dały. Mam zamiar popracować tak jeszcze 2 miesiące i odejść, zająć się praktykami i obroną licencjatu. Na koniec swoje odejście uzasadnię okropną atmosferą panującą w pracy.W takich warunkach nie da się normalnie pracować. Po zdanym licencjacie stanę na głowie,ale znajdę pracę w Poznaniu i tam się przeprowadzę,bo tam chcę iść na magisterkę. Mam nadzieję,że mi się uda. Nie będę mogła tylko być tak często na cmentarzu,a teraz jestem co najmniej raz w tygodniu.


Głosuj (0)

Natalinka2208 19:34:53 8/01/2012 [komentarzy 0] Komentuj

A najgorsze jeszcze przed nami...

Nic już nigdy nie będzie takie samo :( wszystko się sypie i traci sens.Czasem nawet nie chce mi się wstać z łóżka.Zmęczyło mnie czekanie i życie nadzieją.To wszystko pozbawione jest sensu.Zgubiłam gdzieś samą siebie.Tak długo wmawiałam sobie pewne rzeczy,aż w końcu w nie uwierzyłam.Teraz,gdy uderzyłam głową w rzeczywistość, zabolało i nie umiem się odnaleźć.Czy ktoś w końcu rozświetli ten mrok?


Głosuj (0)

Natalinka2208 20:25:37 18/10/2011 [komentarzy 0] Komentuj

Jeżeli jakaś dłoń ma miejsce w drugiej dłoni - to właśnie jest przyjaźń.

Dziś jest ten dzień, od dziś zostaję sama. Moja jedyna przyjaciółka Agata wyjeżdża dziś do Niemiec na pół roku. Jak ja bez Niej przetrwam? Serce mi dziś pęka ;( nigdy nie przypuszczałam,że można tak mocno kochać kogoś obcego. Kocham moją Agatkę jak siostrę. Z każdym problemem,zmartwieniem i pierdołą zawsze biegnę do Niej. Obiecałyśmy sobie często rozmawiać na skype.Ale to i tak nie to samo. Przyjaźnimy się od pierwszej klasy liceum,to już prawie 6 lat. Wiele razem przeżyłyśmy i wiele jeszcze przeżyjemy.Na pożegnanie zrobiłam dla Agaty filmik z naszych zdjęć od liceum aż po ostatnią wspólną imprezę.Dodałam do tego piękny podkład muzyczny i wyszedł mi wspaniały wyciskacz łez.Jeszcze nie wyjechała a ja już tak bardzo tęsknię ;( Tak wiele Jej zawdzięczam... KOCHAM CIĘ AGATUŚ CAŁYM SWOIM SERDUCHEM :* <3

 

Jesteś moją przyjaciółką

- znaczysz dla mnie bardzo wiele

Jesteś moją przyjaciółką

Z Tobą czas mi się nie dłuży...

w cieple słonka, w grzmotach burzy

A więc zawsze, gdzie Ty będziesz...

i ja będę z Tobą wszędzie

I wyznaję to co czuję:

za Twą przyjaźń Ci dziękuję!

 


Głosuj (0)

Natalinka2208 19:07:03 30/09/2011 [komentarzy 0] Komentuj

Dlaczego nie można się zmusić do miłości?

Dlaczego nie można się zmusić do miłości?
   Nie mówię o tym, że powinno się po prostu pstryknąć palcem i kochać, bo to by było zbyt proste. W ten sposób banalne jest zakochanie od pierwszego wejrzenia. Trochę chemicznych substancji i proszę, mamy piękną, miłość forever together.. "Proces zakochiwania się trwa jedynie jedną piątą sekundy"; "Podczas zakochania, w mózgu zaczyna równolegle pracować 12 różnych regionów, w celu wypuszczenia substancji chemicznej wywołującej euforię, jak na przykład dopaminę, oksytocynę, adrenalinę i wazopresynę."
  Zakochanie jest proste. Czyste, często przypadkowe, nie wybieramy, przynajmniej nieświadomie.A przecież skoro miłość ma być faktycznie dojrzała, powinniśmy mieć możliwość wyboru. To nie powinna być kwestia tylko genetyki i przyciągania. Więc skoro znamy kogoś, kto daje nam pewność, że w nigdy nas nie zrani, że kochałby nas na zawsze i jak nikt inny, że będzie się odnosił z szacunkiem.. dlaczego, skoro to ideał, nie jesteśmy w stanie się zmusić, by go pokochać? A tak dokładniej - dlaczego ja nie mogę? Mimo iskry, chemii i tego wszystkiego, co być powinno, nie żywię żadnych głębszych uczuć do nikogo. I niestety, nie wiem dlaczego.
   A to nie jest fair. To czyni ze mnie zimną, lodowatą sukę, która jest obojętna na wszystko. Sprawia, że tak postrzegają mnie ludzie, że ja sobie wmawiam to, aż zaczynam się tak  zachowywać. Zapominam, jak to jest czuć.
   I to nie jest w porządku dla tych, których odrzucam, bo nie jestem w stanie pokochać. Przecież to są osoby godne zaufania, które zasługują na moją miłość. Daję im nadzieję, a potem ją odbieram. Nie wiem, może ja też za każdym razem liczę na to, że będę mogła w końcu to zrobić. Że wraz z upływem czasu, to samo do mnie przyjdzie. Nie miłość od pierwszego wejrzenia, ale dojrzałe uczucie, które pojawi się nie bez powodu i będzie narastać, tak, że będę je pielęgnować.
   Ale w drugą stronę, dlaczego nie można się odkochać? Dlaczego nie mamy wpływu na tak istotne sprawy? Oczywiście, uczucia bledną i zanikają z biegiem czasu. Ale czasami wystarczy impuls i wszystko wraca i wydaje się tak samo intensywne jak kiedyś..
   Może właśnie w tym jest rzecz. Że moje serce NADAL, mimo wszystko, mimo moich całych starań, należy do kogoś innego. Oddałam je i nie mogę odebrać, bo jest jakaś blokada, bo pewne rzeczy pozostały otwarte, bo.. sama nie wiem, coś na pewno. Tylko jeszcze nie wiem co.
   Chciałabym tylko mieć to całe serce z powrotem, by móc je oddać komuś bardziej właściwemu, kto nie zdepcze go i przyjmie, zamiast odrzucić jak kawał zgniłego mięsa. Wiem, że nie jest idealne. Że jest wpół martwe, wpół krwawiące, bądź pokryte bliznami. Ale chciałabym móc mieć wybór.
Wiem, że to nie tylko mój problem. Że są osoby, które kochają niewłaściwe osoby. Wcale nie te, które dają wszystko, które szanują, które się starają. Największych skurwysynów, najbardziej wybitne suki. Dlaczego? Dlaczego nie można pokochać tego, który dla nas wydaje się być najbardziej odpowiedni? Miłość nie jest łatwa...

 

 


Głosuj (0)

Natalinka2208 19:55:08 6/09/2011 [komentarzy 0] Komentuj

Są ludzie, dla których życie jest tylko teatrem...

-Znasz to uczucie:
Kiedy jakaś osoba, staje się częścią Twojego życia,
i zaczynasz zastanawiać się, dlaczego nie znaliście się wcześniej? Wtedy, potrafisz zmienić się tylko dla niej, odliczasz godziny do następnego spotkania,
a Twoje życie staje się oczekiwaniem...
Znasz to uczucie? Uwierz mi nie ma nic lepszego...
Kiedy po godzinach spędzonych w pustym pokoju,
możesz wreszcie zobaczyć tą jedyną osobę,
usłyszeć jej głos, i po prostu cieszyć się życiem...
Razem z nią. Uwierz mi, to jest to...

Ale są ludzie, dla których życie jest tylko teatrem,
A każdy dzień kolejną rolą do odegrania...

Patrząc Ci w oczy potrafią skłamać. Za cenę Twych uczuć szczerość udawać, choć tak naprawdę czują obojętność, i jest im wszystko jedno. Sprzedają Ci swoją sztuczność, a Ty naiwnie myślisz, że są prawdziwi...





Głosuj (0)

Natalinka2208 22:32:06 5/09/2011 [komentarzy 0] Komentuj

Nocą żyje się łatwiej...

Noc to inny wymiar. Kobiety w nocy są piękniejsze. Bardziej pewne siebie, mocniej zmysłowe i seksowne. Mężczyźni w nocy są mądrzejsi i (bardziej) męscy. Jedzenie smakuje w nocy zupełnie inaczej. Wszystkie smaki wędrują zmysłami dokładniej, ostrzej, głębiej. Samotne noce są bardziej samotne niż najsamotniejsze dni. Nocą filmy bardziej wzruszają, rozmowy bardziej się kleją, a sms'y najlepiej wyglądają.


Głosuj (0)

Natalinka2208 14:09:20 4/09/2011 [komentarzy 1] Komentuj

...weź to w końcu do cholery doceń!

Fakt jest taki, że jesteśmy uzależnieni od innych ludzi. Od ich głosu, wzroku i serca. Od pomocnej ręki, tekstów, których czasem nawet nie ogarniamy i tych niewinnych min, kiedy nas o coś błagają. Żyjesz, bo Oni wypełniają Twoją pustkę, którą odczuwasz w samotności, pośród swoich czterech ścian. Żyjesz, bo Oni są przy Tobie, kiedy tylko tego potrzebujesz i weź to w końcu do cholery doceń.

Głosuj (0)

Natalinka2208 20:43:59 31/08/2011 [komentarzy 1] Komentuj

Moje 21 urodziny :)

Niedawno, a dokładnie 22 sierpnia były moje 21 urodziny :) Tak :) mam już tyle lat :) Byłam z grupą przyjaciół na imprezie i muszę przyznać, że to była najlepsza impreza na jakiej do tej pory byłam. Wrzucę trochę fotek z tej imprezy :) Sami oceńcie czy wyglądam na swój wiek ;)

 

Gwiazdy wieczoru :)

 

Z Martusią i Agatką

 

Z Martusią i Pawłem

 

z Małym


Głosuj (0)

Natalinka2208 20:23:41 31/08/2011 [komentarzy 0] Komentuj

Jak zaufać teraz komuś skoro Anioł mnie oszukał? ;(

Jest mi cholernie źle ;( Wszystko tak nagle się skończyło. On odszedł,bo niby jestem dla niego za dobra i przestało mu zależeć. Nie pojmuję tego. Zostawił mnie w dzień moich urodzin. Nic gorszego chyba spotkać mnie nie mogło. To był facet moich marzeń "najlepszy facet dla niej teraz był skończonym draniem". Nie chcę już nawet słyszeć o miłości,bo jej zwyczajnie nie ma i czas się z tym pogodzić. Nienawidzę kochać i więcej nie będę tego robić!!!!! Teraz pewnie będę popełniać błąd za błędem zanim się jakoś w tym burdelu odnajdę. Jestem chyba jakaś pechowa,bo co chłopak to porażka.


Głosuj (0)

Natalinka2208 17:06:44 26/08/2011 [komentarzy 2] Komentuj






.:Ksiega
Wpisz się
Ogladaj

.:Linki
http://ewaw1963.blog4u.pl
http://krysztalowy-aniool.blog4u.pl


.:Wspomnienia
2012
Kwiecień
Styczeń
2011
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień




Design by mArtynA